08.09.2021 10:15

Jubileusz komorowskiej biblioteki

59
Gminna Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej w Komorowie obchodzi w tym roku 75-lecie. Z okazji jubileuszu odbyły się m.in. koncerty i spektakl teatralny.

Podczas uroczystości jubileuszowych komorowskiej biblioteki pojawiła się Pani wójt Małgorzata Pachecka. – Książka to jest najpiękniejszy sposób przechowywania ludzkiej wyobraźni. Gdyby nie książka nie byłoby nas i nie bylibyśmy tak pięknie wyedukowanymi i kreatywnymi ludźmi – podkreśliła Małgorzata Pachecka, wójt gminy Michałowice.

 

Plany planami, a pogoda sobie...

3 lipca rozpoczęło się świętowanie. Już o godz. 15:00 w pięknym słońcu grupa teatralna Pomarańczowy Cylinder zaprezentowała spektakl pt. "Leśne opowieści o bardzo ważnej treści". Były to trzy pogodne historie opowiadane przez dzikie zwierzęta. Rozbawiły one do łez nie tylko dziecięcą widownię lecz także dorosłą publiczność. Był Miś Witold oraz Pszczoła Gosia, którzy opowiadali o tym, że nie można zabierać czyjegoś miodku bez pozwolenia! Zając z Małpą wyśpiewali opowieść o przyjaźni i tolerancji, a na koniec rodzina wiewiórek przestrzegała dzieci przed niewłaściwym zachowaniem na drodze.

Wszystko ze szczyptą ironii w oryginalnym stylu, pogodnym humorem oraz ciągłą interakcją z widzami.

Niezwykłe poczucie humoru, otwarte podejście do najmłodszych widzów oraz ogromna energia aktorów, sprawiły, że tego popołudnia doskonale bawiła się cała zgromadzona publiczność - nie tylko dzieciaki, ale także towarzyszący im dorośli.

Niestety po dziecięcym spektaklu bardzo intensywny i ulewny deszcz oraz nadchodząca gwałtowna burza uniemożliwiły nam dalsze świętowanie w tym dniu. Ze względu na bezpieczeństwo zespołu oraz obsługi koncertu, decyzją dyrektora biblioteki koncert "Steńczyk/Osiecka - moja kokaina" został przeniesiony na inny termin. Załoga biblioteki bardzo dziękuje za zrozumienie, że bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem i że rozumiecie Państwo, że czasem warto odpuścić, żeby potem móc świętować ze spokojem.

Pogoda pozwoliła na dalsze świętowanie już na początku września. Dwudniowe wydarzenia zgromadziły liczną publiczność. 


Wariacja? Jasne – to jedna z podstawowych form kompozytorskich!

W sobotę 4 września dla młodych i bardzo młodych widzów gmina zorganizowała koncert „Sztuka wariacji”. O zawiłościach muzyki i możliwościach kompozytorskich opowiadał w bardzo przystępny sposób Ryszard Borowski. Zespół "Cup of Time" w składzie Ryszard Borowski - flet, Agnieszka Cypryk - skrzypce, Rafał Grząka - akordeon oraz gościnnie Luis Nubiola na saksofonie wykonał na scenie m.in. wariacje na temat "La Folia" Vivaldiego, piosenek "Pije Kuba do Jakuba" czy "Happy Birthday to You", a na zakończenie zagrali melodię z filmu "Piraci z Karaibów" w opracowaniu klasycznym.

 

Ach co to był za koncert!

5 września 2021 r. w zaczarowany świat Agnieszki Osieckiej zabrał zgromadzoną w bibliotecznym ogrodzie publiczność obdarzony wspaniałym głosem i talentem muzycznym Tomasz Steńczyk wraz z zespołem w składzie: Bartosz Krzywda na instrumentach klawiszowych, Szymon Zuehlke z saksofonami oraz Paweł Batycki na bębnach.

Tomasz Steńczyk to wokalista, gitarzysta, kompozytor. Jest Artystą przez wielkie A, który nie boi się śpiewać trudnych tekstów. W programie koncertu znajdowały się najwybitniejsze, najbardziej znane piosenki napisane przez Agnieszkę Osiecką: m.in. "Piosenka o okularnikach", "Niech żyje bal", "Kołysanka dla okruszka", "Kiedy mnie już nie będzie", "Co każdy chłopiec wiedzieć powinien".

Dzięki Tomaszowi Steńczykowi publiczność na nowo odkryła te znane, ale także i mniej znane utwory Agnieszki Osieckiej, które dzięki aranżacjom artysty uwolniły naprawdę sporo emocji. Był śpiew, taniec, zaskoczenie, okrzyki zachwytu, wielkie brawa... i pomimo wkradającego się już wieczornego chłodu publiczność domagała się bisu. Na zakończenie usłyszeliśmy niesamowite aranżacje dwóch utworów Grechuty!

Długo nie zapomnimy tego koncertu!

Przed koncertem był czas na chwilę wspomnień oraz niecodzienny tort – nie tort. Słodkości przygotowała i zaaranżowała autorska pracownia Pyszna Baba z Żabiej Woli.

 

Komorowska biblioteka świętuje w tym roku 75 lat istnienia, 75 lat pracy na rzecz gminy i jej mieszkańców!

Ale to nie do końca prawda!

Jej działalność jak wiele bibliotek w naszym kraju oficjalnie usankcjonował dekret Rządu PRL z 17 kwietnia 1946 roku - o utworzeniu bibliotek publicznych.

Jednak historia komorowskiej książnicy rozpoczęła się wcześniej. 

W zachowanych zapiskach i notatkach jest informacja, że już w 1935 roku w klubie, gdzie spotykano się na brydża czy wieczorki taneczne za sprawą pań dyżurujących można było wypożyczyć książki. Z czasem początkowo niewielki księgozbiór klubowy rozrastał się - przed wojną było to już około 1000 woluminów i była to przede wszystkim literatura piękna – dobierana głównie z uwagi na swoje walory rozrywkowe.

Z chwilą wybuchu II wojny światowej w 1939 roku, działalność biblioteki nie zamarła, księgozbiór biblioteki został przeniesiony do małego budynku gospodarczego przy ul. Bolesława Prusa 20 i tam biblioteka działała aż do 1944 roku. W sierpniu, gdy lokal przejęli Niemcy mieszkańcy Komorowa zabrali książki i przechowywali je aż do odzyskania niepodległości w 1945 roku.

Po wojnie i wraz z rozpoczęciem oficjalnej działalności biblioteka otrzymała szafkę w lokalu ówczesnego sołectwa przy ul. Klonowej, a później przy ul. Krasińskiego. Niestety wojna i częste przenosiny znacznie uszczupliły księgozbiór, z którego pozostało tylko 500 tytułów.

Przyszedł rok 1948, w którym Skarb Państwa przeznaczył znaczną sumę na rozbudowę bibliotek gminnych, dzięki czemu komorowska kolekcja zyskała wiele tytułów z przydziału centralnego, co wpłynęło na pozyskanie wielu nowych czytelników. W tym czasie instytucja otrzymała od gminy pokoik o powierzchni 16 m kw. Jak czytamy w ocalałych sprawozdaniach umeblowanie biblioteki stanowiły wówczas sosnowe regały z nieheblowanych desek, niezamykane stoliki oraz kilka krzeseł. Niestety poza wspomnianym pokoikiem biblioteka nie posiadała przestrzeni magazynowej oraz sanitarnej. Nie przeszkadzało to jednak w prowadzeniu ożywionej działalności kulturalnej - organizowano zebrania i narady czytelnicze.

W 1955 r. powstaje przy bibliotece Rada Czytelnicza, która współpracuje z biblioteką przy wszystkich jej działaniach m.in. organizacji corocznej loterii książkowej na stacji WKD Komorów.

W maju 1965 r. umiera Maria Dąbrowska, która w testamencie zapisuje swoją willę “Osiedlu Komorów na bibliotekę gromadzką”. W grudniu tego roku biblioteka zostaje tam przeniesiona. 

Początki nie są łatwe, dom stoi na podmokłym gruncie, woda zalewa piwnice. Uszkodzeniu ulegają instalacje, brakuje także mebli oraz sprzętów. Na ratunek powstaje Komitet Otwarcia Biblioteki. Dzięki dotacji Wojewódzkiego Wydziału Kultury udaje się kupić brakujące wyposażenie, a dzięki działaniom Komitetu instytucja otrzymuje od bratanicy Dąbrowskiej sekretarzyk oraz kilka pamiątek po pisarce. 

Komitet postanawia powiązać uroczystość otwarcia biblioteki z pierwszą rocznicą śmierci pisarki, chcąc w ten sposób uczcić jej pamięć. 

W maju 1966 roku biblioteka zostaje otwarta, w uroczystości biorą udział władze powiatowe oraz wojewódzkie. Od tej pory biblioteka oficjalnie otrzymuje dopisek w nazwie „imienia Marii Dąbrowskiej”.

W kolejnych latach dzięki staraniom radnych udaje się zakupić nowy piec, wykonać drenaż budynku oraz wymienić ogrodzenie. Zaś Koło Przyjaciół Biblioteki oraz dzieci z komorowskiej szkoły pomagają w pielęgnacji ogrodu, w którym obecnie możemy świętować. 

Kolejne lata przynoszą wystawy, przeglądy nowości, lekcje biblioteczne oraz konkursy. Jak czytamy w sprawozdaniach, bibliotekę odwiedzają wycieczki z Warszawy, Katowic, Inowrocławia, Pułtuska, a nawet Jugosławii, Czechosłowacji i NRD. 

W 1970 r., pięć lat po śmierci Marii Dąbrowskiej na ścianie frontowej budynku zostaje wmurowana tablica pamiątkowa „Maria Dąbrowska. Tu mieszkała i tworzyła. 1957-1965”

W 1973 r. w wyniku nowego podziału administracyjnego powstaje gmina Michałowice, a Biblioteka im. Marii Dąbrowskiej staje się filią biblioteki w Michałowicach i tak funkcjonuje przez kolejne 20 lat.

Od 1994 r. Gminna Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej w Komorowie działa znów pod własnym szyldem, ale nadal we współpracy z michałowicką książnicą.

8 grudnia 2007 r. w siedzibie biblioteki zostaje powołany Komitet Organizacyjny realizacji „Ławeczki Marii Dąbrowskiej”. Komitet pod przewodnictwem Andrzeja Kozłowskiego i honorowym patronatem ówczesnego wójta Romana Lawrence to grupa przyjaciół, którzy wcześniej tworzyli Radę Osiedla w Komorowie. Prace komitetu i zbiórka funduszy ruszają w 2008 r. Oprócz sprzedaży klasycznych cegiełek organizowane są koncerty i aukcje, które są wspierane przez artystów, polityków, muzyków, pisarzy... Ławeczka autorstwa tarnowskiej artystki Ewy Fleszar staje przed biblioteką w 2010 r. 

Dla komorowskich bibliotekarzy oraz czytelników i mieszkańców gminy - Maria Dąbrowska to postać niezwykła, pełna niespodzianek i nieoczywistości. 

Bibliotekarka, społeczniczka, urzędniczka i oczywiście pisarka... 

Kobieta wielu talentów, piekielnie inteligentna, uważna obserwatorka i wrażliwa dusza. 

Jako bibliotekarze dziękujemy jej za opiekę, dziękujemy za "nasze miejsce", dziękujemy za codzienną inspirację. 

Serdecznie zapraszamy po lekturę, w której można znaleźć niejedną ciekawą informację o patronce biblioteki.      

 

Aż 75 lat, a jednak nowocześnie

Książki w Komorowie można wypożyczać tradycyjnie – w budynku, prosto z regału. 

Można zadzwonić, napisać i zamówić konkretny tytuł. Książki można odbierać u bibliotekarzy, ale także z książkomatu, który znajduje się w ogrodzeniu przy furtce. Na wiosnę tego roku została uruchomiona usługa „Książka na telefon”, która jest dedykowana osobom starszym oraz stale lub czasowo niedyspozycyjnym. Zbiory wozimy dwa razy w miesiącu naszym „komorowskim książkowozem”.

Biblioteka proponuje nie tylko tradycyjną formę literatury, znajdziemy tam również książki mówione (audiobooki), książki w formie elektronicznej (ebooki) oraz gry planszowe! 

W budynku znajduje się również kącik poświęcony Marii Dąbrowskiej. Pokój pisarki, bo o nim mowa, obecnie zajmuje pomieszczenie, w którym Maria Dąbrowska miała kuchnię. Niezmiennie wyposażenie stanowią pamiątkowe meble, ale niesamowitym dodatkiem jest podłoga z desek sosnowych – tak innych od dębowego parkietu znajdującego się w pozostałej części domu. Obecnie chętnych do zwiedzenia pokoju pisarki Marii Dąbrowskiej biblioteka zaprasza do umówienia wizyty na konkretny termin.

Katarzyna Walichnowska

Autor: Dyr. biblioteki w Komorowie Katarzyna Walichnowska
Opublikowany przez: Mariusz Marcysiak

Zobacz także