22.05.2019 09:00

„Mój ulubiony Młynarski” – recital Piotra Machalicy

124
Komorów. To tu, w rodzinnym domu matki, Wojciech Młynarski stawiał swoje pierwsze artystyczne kroki. Więc gdzie indziej, jak nie w Komorowie mógłby się odbyć koncert jego piosenek w wykonaniu aktora, Piotra Machalicy?

Przepiękne piątkowe popołudnie [17 maja – przyp. red] wyjątkowe entourage ogrodu biblioteki w Komorowie i najpiękniejsze piosenki autorstwa jednego z największych autorów, który w swoim dorobku posiada ponad 200 przebojów.

Na to wyjątkowe wydarzenie przybyłych gości zaprosiły: wójt gminy Michałowice, Małgorzata Pachecka i prezes Towarzystwa Przyjaciół Miasta Ogrodu Komorów - Komorowanie, Hanna Barlak – organizatorki recitalu Piotra Machalicy. Spotykamy się tutaj z oczywistego powodu – mówiła wójt Małgorzata Pachecka. Raz w roku Towarzystwo Komorowanie chce przypomnieć wybitną postać związaną z Komorowem, a mianowicie Wojtka Młynarskiego. Już trzeci rok z rzędu robimy wydarzenie poświęcone arcymistrzowi języka polskiego, polskiej piosenki i tekstu. Dziś spotkamy się z Wojtkiem Młynarskim za pośrednictwem i dzięki innej wybitnej postaci, aktorowi i piosenkarzowi Piotrowi Machalicy.

Z wyraźnie wzruszonym głosem Piotr Machalica przywitał się z widownią, z którą jak mówił spotyka się w miejscu, gdzie niedaleko urodził się i mieszkał do 1958 roku Wojciech Młynarski. Z resztą odniesień artysty do historii było więcej np. gdy wspominał swój dom mieszkając w pobliskich Pęcicach.

Już od pierwszych chwil Piotr Machalica udowadnia, że znakomite teksty i perfekcyjne oraz przemyślane interpretacje z wpadającą do ucha aranżacją zawsze zapewniają wyjątkowe doznania. Bez wątpienia nie brakowało ich podczas całego recitalu w programie, którego goście wysłuchali m.in.: „Taka piosenka, taka ballada”, „Moje ulubione drzewo”, „Nie ma jak u mamy”, „Smutne miasteczko”, „Jeszcze w zielone gramy” i „Tango desperado”.

Piątkowy koncert, w którym Piotrowi Machalicy towarzyszyli: Michał Walczak – gitara, aranżacje, Krzysztof Niedźwiecki – gitara i Paweł Surman – akordeon, instrumenty perkusyjne zakończyła piosenka „Róbmy swoje”, która była doskonałym finałem tego wyjątkowego wydarzenia.

 

 

Podobne tematy: Biblioteka w Komorowie

Zobacz także