20.09.2016 12:05

Pożegnanie lata - zabawa taneczna w Granicy

182
W sobotę, 17 września, mieszkańcy Granicy bawili się na imprezie zorganizowanej przez zarząd osiedla Granica i radnych zatytułowanej „Pożegnanie lata”. W zabawie uczestniczyło wielu mieszkańców, a także Krzysztof Grabka, wójt gminy, z żoną. Były tańce, zabawa trwała do późnego wieczora. Wszyscy świetnie się bawili.

Sobotnie popołudnie było ciepłe i pogodne, nic więc dziwnego, że wszystkim zgromadzonym na imprezie mieszkańcom dopisywały humory. Atmosfera podczas zabawy „Pożegnania lata” w Granicy była gorąca. Wszyscy świetnie się bawili, zarówno dzieci jak i dorośli mieszkańcy.

 

Organizatorzy, czyli przewodniczący zarządu Paweł Łąpieś, członkowie zarządu jak również radni: Agnieszka Paradowska i Przemysław Majtyka, już kolejny raz zaprosili mieszkańców na „potańcówkę na dechach”. W tym roku tańce zorganizowane zostały na profesjonalnym parkiecie tanecznym, który został zakupiony z funduszu osiedlowego Granicy na rok 2016, zgodnie z głosowaniem mieszkańców na zebraniu. Warto dodać, że kupione zostały materiały do wykonania przenośnego parkietu tanecznego (guma, płyty, klocki drewniane, wkręty i taśmy). A parkiet został wykonany, w czynie społecznym, przez niektórych mieszkańców. W sobotę od rana organizatorzy przygotowywali miejsce do tańczenia. Mieszkańcy dostrzegają ogromny wysiłek i są wdzięczni organizatorom. Warto też dodać, że w zabawach tanecznych uczestniczy coraz więcej mieszkańców,  są one ulubioną formą spędzania czasu w sąsiedzkim gronie.

Przy dźwiękach muzyki rozrywkowej znakomicie bawiły się najpierw dzieci, wieczorem, gdy zrobiło się nieco ciemniej – dorośli.

 

Podczas zabawy było wiele atrakcji dla najmłodszych. Dzieci bawiły się na dmuchanych  zamkach. Były konkursy przy muzyce, dzieci obdarowane zostały drobnymi upominkami, które wręczały Agnieszka Paradowska, radna i Aleksandra Świątek z zarządu osiedla.

 

Atrakcją był piknikowy poczęstunek: kiełbaski z grilla. Była gorąca herbata i kawa. Dla tych, którzy nie mieli ochoty tańczyć, organizatorzy przygotowali dwa ogniska. W cieple i świetle płomieni można było porozmawiać z sąsiadem i jednocześnie ogrzać się.

 

Zabawa przy muzyce trwała do późnych godzin wieczornych, wraz z upływającym czasem, przybywało tancerzy. Wszyscy świetnie się bawili i jednogłośnie uznali, że już każdego roku będą żegnać się z latem właśnie „potańcówkę na dechach” Do zobaczenia za rok!

 

     

 

 

 

 

Opublikowany przez: Beata Izdebska-Zybała
Podobne tematy: Granica

Zobacz także