11.04.2010 13:55

Wielkanocne spotkanie koła seniorów nr 11
w Opaczy Kolonii
ŚWIĘTA WIELKANOCNE SĄ ŚWIĘTAMI NADZIEI

24
9 kwietnia, w piątek, w świetlicy w Opaczy Kolonii odbyło się wielkanocne spotkanie Koła nr 11 Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Opaczy Kolonii.
Zebranych powitał wójt gminy Michałowice Krzysztof Grabka, mieszkaniec Opaczy Kolonii. Złożył seniorom wielkanocne życzenia. Zachęcał do korzystania ze świetlicy.

Ks. proboszcz Parafii Michałowice-Opacz Leon Firlej składając wielkanocne życzenia powiedział: Święta wielkanocne trwają. (…) Są świętami nadziei. Życzę Wam, byście tej nadziei nie tracili. Dni trudne zawsze się skończą. Pewnie przyjdą następne troski, ale i te miną.

Honory gospodyń wielkanocnego spotkania pełniły: Grażyna Grabka - sołtys Opaczy Kolonii oraz Anna Taras - członek Zarządu Sołectwa Opacz Kolonia i jednocześnie przewodnicząca Koła nr 11 Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Opaczy Kolonii.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się również: przedstawicielki Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Pruszkowie – przewodnicząca tego oddziału Barbara Szlagowska i Halina Kosiorek – przewodnicząca Komisji Rewizyjnej oraz radne z Opaczy Kolonii Elżbieta Zawadzka i Anna Kamińska, a także radny z Michałowic Eugeniusz Hanc.
W części artystycznej wystąpiły razem dwa chóry z Opaczy Kolonii – dorosłych i dzieci - pod kierunkiem Renaty Włodarek - absolwentki Wydziału Dyrygentury Chóralnej (Prowadzenie Zespołów Wokalnych i Instrumentalnych) Akademii Muzycznej w Warszawie, mieszkanki Opaczy Kolonii.
Był to pierwszy występ tych chórów – bardzo udany, o czym świadczy chociażby to, że publiczność domagała się bisu.

Na suto zastawionym wielkanocnym stole pojawiły się potrawy i słodycze przygotowane przez gospodynie-seniorki. Panie wykazały się oczywiście kunsztem kulinarnym.

* * *
Była to pierwsza impreza zorganizowana przez najmłodsze koło seniorów gminy Michałowice. Zarejestrowane zostało 1 marca 2010 roku. Należą do niego 33 osoby.
- Emeryci chcą się spotykać i mają gdzie: w świetlicy – powiedziała przewodnicząca koła nr 11 Anna Taras. – Niektórzy mają problem z dotarciem do Michałowic na imprezy organizowane przez koło nr 4, a tu jest blisko. Spotykamy się raz w tygodniu w poniedziałki o godz. 18:00. Wymieniamy się kwiatami, sadzonkami. Babcie i dziadkowie przychodzą z wnukami do ogródka jordanowskiego oraz do świetlicy: przynosimy bajki, które czytamy swoim wnukom oraz wnukom znajomych. Bilet do kina czy teatru oraz transport kosztuje, a tak wspólnie jest taniej. Planujemy wyjazdy na wycieczki. Gdyby nie działalność koła, to życie emerytów byłoby monotonne. Emeryci potrzebują odskoczni od szarej rzeczywistości.

* * *
Życie kulturalne, towarzyskie, rekreacyjne oraz sportowe w świetlicy, ogródku jordanowskim i na boisku na posesji w Opaczy Kolonii przy ul. Ryżowej kwitnie.
Opowiedziała o tym sołtys Opaczy Kolonii Grażyna Grabka: - Od marca działa chór dla dorosłych, powstaje chór dla dzieci - chóry te ćwiczą raz w tygodniu. Raz w tygodniu spotyka się koło nr 11 Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów oraz prowadzone są zajęcia z gimnastyki dla pań. Raz w miesiącu organizowane są występy teatralne dla dzieci. 2 tygodnie w sierpniu będą trwały warsztaty teatralne dla dzieci. We wrześniu odbędzie się kurs pierwszej pomocy dla dorosłych i młodzieży. W lipcu i sierpniu WF-ista poprowadzi zajęcia na boisku. Raz w miesiącu będą odbywały się warsztaty edukacyjne (zabawa, konkursy plastyczne itp.). W lipcu dzieci wyjadą na wycieczkę do Badowa k. Mszczonowa, czyli do tzw. „rancza w dolinie” (do świata westernu).
Autor: Stanisław Szałapak
Opublikowany przez: Stanisław Szałapak