12.03.2026 08:15

Roman Dziewoński o Wojciechu Młynarskim – spotkanie autorskie w urzędzie gminy

15
W miniony weekend odbyło się wyjątkowe spotkanie autorskie z Romanem Dziewońskim, autorem książki „Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację”, na które mieszkańców gminy Michałowice zaprosiła wójt Małgorzata Pachecka. Wydarzenie przyciągnęło liczne grono miłośników twórczości Młynarskiego i ciekawych historii z jego życia.

Roman Dziewoński to znany reżyser teatralny, pisarz, dziennikarz i publicysta. Jego publikacje cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, o czym można było się przekonać w niedzielne popołudnie, kiedy to w sali multimedialnej Urzędu Gminy Michałowice opowiadał o kulisach powstawania książki „Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację”.

Wypełniona publicznością do ostatniego miejsca sala była pełna ciepła i nostalgii. Dziewoński przywoływał wybrane fragmenty książki, które doskonale oddają charakter i poczucie humoru Młynarskiego. Nie brakowało przy tym anegdot i wspomnień związanych z Wojciechem Młynarskim, prywatnie kolegą Romana Dziewońskiego. 

Z zaciekawieniem publiczność słuchała opowieści o wielkim polskim artyście, o tym, jak ważna dla Dziewońskiego była możliwość poznania osobiście bohatera swojej publikacji oraz jak wiele inspiracji czerpał z rozmów z rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami Młynarskiego.

„Mamy taką sytuację” to tytuł słuchowiska Teatru Polskiego Radia w reżyserii Romana Dziewońskiego, w którym wystąpiło trzech aktorów – Krzysztof Kowalewski, Artur Żmijewski i Grzegorz Damięcki. Na prośbę Romana Dziewońskiego, w finale tego słuchowiska Wojciech Młynarski przeczytał jakże prawdziwy wiersz swojego autorstwa, a którego to zgormadzona w sali multimedialnej publiczność mogła wysłuchać w interpretacji autora.

Niewielkie słowo „przyzwoitość”

Rozglądam się po mej Ojczyźnie
i myślę, szczerze zasmucony,
że przydałby się dziś polszczyźnie
Słownik Wyrazów Zagubionych.

Słownik słów niegdyś znanych blisko,
które umknęły nam z języka,
bo nazywają te zjawiska,
których się raczej nie spotyka.

Więc gdyby ktoś zapytał mnie,
słów takich wskazałbym obfitość,
a głównie na literę „pe”
niewielkie słowo: „przyzwoitość”.

Znaczyło słowo to niemało,
kanaliom krzyżowało szyki,
aż wzięło i wyparowało
z kultury, nauki, polityki.

Dlatego warto by pamięcią
w dość nieodległą przeszłość pobiec,
gdzie na historii znikł zakręcie
tak zwany przyzwoity człowiek.

Przypomnieć chcę na parę chwil ja,
jak to ten człowiek w desperacji
swą wiarę w imponderabilia
skrył na wewnętrznej emigracji.

Chcę wspomnieć, co ten człowiek kochał,
budząc w cwaniaczkach śmiech i litość,
a wtedy się przypomni trochę
niewielkie słowo: „przyzwoitość”.

Książka „Wojciech Młynarski. Mamy taką sytuację” jest nie tylko biografią, ale także próbą oddania ducha epoki, w której żył i tworzył artysta. Dziewoński zwraca uwagę na ponadczasowość tekstów Młynarskiego, ich aktualność i uniwersalność, które sprawiają, że wciąż są obecne w polskiej kulturze.

Spotkanie autorskie z Romanem Dziewońskim było pierwszym po ukazaniu się książki i przypadło w dniu święta kobiet. Dlatego też nie mogło zabraknąć życzeń i słodkiego upominku dla wszystkich Pań od wójt Małgorzaty Pacheckiej. 

Opublikowany przez: Mariusz Marcysiak

Zobacz także