30.09.2019 10:35

Koncert piosenki filmowej lat 30-tych

119
Ada, to nie wypada”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą” czy „Baby, ach, te baby” to kilka z wielkich szlagierów, które składały się na koncert „W melodii tej siła zaklęta”, jaki w sobotę, 28 września, odbył się w sali multimedialnej Urzędu Gminy Michałowice.

Na to wyjątkowe muzyczne wydarzenie, koncert piosenek w polskim filmie z okresu międzywojennego zaprosiła Gminna Biblioteka Publiczna w Michałowicach oraz Zarząd Osiedla Michałowice.

Ileż to już pokoleń wychowało się na tych znakomitych szlagierach. Tak, tak szlagierach, bo tak dawniej określano przeboje, hity, czy hiciory. W czym tkwi fenomen tych piosenek? Niewątpliwie wpływ na to miał okres filmowego prosperity w Polsce, który przypadł na lata 30. Był to czas takich gwiazd polskiego kina, jak: Hanka Ordonówna, Mira Zimińska-Sygietyńska, Tola Mankiewiczówna, Eugeniusz Bodo, Adolf Dymsza i Aleksander Żabczyński, którzy byli synonimem sukcesu. Był to czas, kiedy na ekranach królowały szyk, elegancja, dobre maniery i właśnie piosenka.

Ten fenomen przyczynił się do powstania książki „W melodii tej siła zaklęta”, której autorem jest Michał Maj Wieczorek – aktor, wokalista, scenarzysta i menadżer kultury. Autor zgłębił tajniki oraz liczne tajemnice mariażu polskiego filmu z piosenką i postanowił się nimi podzielić z czytelnikami. Ale nie tylko z czytelnikami, ponieważ na kanwie książki powstało widowisko muzyczne, pod tym samym tytułem.

Sobotni koncert w sali multimedialnej urzędu gminy był zbiorem różnorodności i kolorytu, który zabrał publiczność w podróż do rozśpiewanego świata filmu i piosenki okresu międzywojennego. Szlagiery takie jak: „Ada, to nie wypada”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą”, „Powróćmy jak za dawnych lat”, „Już nie zapomnisz mnie”, „Baby, ach, te baby” i „Tylko we Lwowie” w wykonaniu artystów Łódzkiego Teatru Piosenki – Jolanty Miernik-Szostak i samego autora, Michała Maja Wieczorka zyskały kolejne życie, dzięki czemu publiczność nie będzie chciała się od nich uwolnić. Dało się to już odczuć podczas koncertu, kiedy to wielokrotnie publiczność śpiewała wspólnie z artystami.

 

 

Zobacz także