15.07.2014 14:25

Piknik Rodzinny w Gminnym Przedszkolu w Michałowicach

264
Jeszce przed wakacjami, 7 czerwca br. odbył się, zorganizowany przez Gminne Przedszkole w Michałowicach oraz działającą przy nim radę rodziców, Piknik Rodzinny.

Piknik odbył się już po raz ósmy. Oficjalnie otworzył go wójt, Krzysztof Grabka. Na licznie zebranych uczestników czekało mnóstwo atrakcji, a do dobrej zabawy przysłużyła się piękna, słoneczna pogoda.

 

Jak co roku mali uczestnicy próbowali swoich sił w zawodach sportowych. Było przeciąganie liny wspólnie z rodzicami, wyścigi w workach i z jajkiem na łyżce, a także rzuty woreczkiem do celu.

 

W cieniu drzew dzieci wykonywały piękne prace z masy solnej i koralików, a na stolikach obok najmłodsi kolorowali fantazyjne obrazki wielkoformatowe.

 

Na jednej z ławek panie malując dzieciom buzie, zamieniały je w różne wymarzone postacie. Byli i spidermenowie, i motylki, jak również pieski i kotki oraz mnóstwo innych kolorowych kreacji. 

 

Na piknik przybyli też klauni, którzy pokazywali różne sztuczki np. kręcenie talerza na patyku, żonglowanie, chodzenie na szczudłach. Po pokazach dzieci mogły wszystkiego samodzielnie spróbować. Było przy tym dużo śmiechu. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się też robienie naprawdę dużych baniek.

 

Jak co roku nie zabrakło również  Ochotniczej Straży Pożarnej z Nowej Wsi. Oprócz oglądania wozu i przymierzania kasków, strażacy mieli mokrą niespodziankę – wielką fontannę na zboczu górki. Niektórzy śmiałkowie zmoczyli się od stóp do głów.

 

Jak na tradycję już przystało zaśpiewał chór z Opaczy-Kolonii „Czerwone Korale”.

 

Jedna z mam przeprowadzała z dziećmi eksperymenty naukowe. Można było zrobić wybuch kolorowej lawy, przejść przez kartkę papieru, nadmuchać balon proszkiem do pieczenia  czy zobaczyć niemalże lewitujący długopis na czubku palca.

 

Miłośnicy zwierząt ujeżdżali kucyka, a także podziwiali mini zoo zorganizowane przez jedną z mam. Znalazły się w nim kucyki, kozy oraz ptactwo domowe: kury, indyki, bażanty.

 

Dwie Szkoły Języka Angielskiego z Michałowic, przez cały czas trwania pikniku organizowały gry i zabawy. Można było tez poskakać na gigantycznym nadmuchiwanym zamku.

 

Na spragnionych i nieco głodnych czekał jak zawsze pyszny słodki poczęstunek – ciasta upieczone przez rodziców dzieci z przedszkola oraz soki.

Do zobaczenia za rok.

 

Katarzyna Łupienko

przedstawicieka Rady Rodziców

Zobacz także