25.09.2026 11:15

Wielka pasja w małej skali — wystawa makiet kolejowych w Nowej Wsi

77
W weekend, 19–20 września w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Mikołaja Kopernika w Nowej Wsi można było zajrzeć do miniaturowego świata kolei. Po torach kursowały pociągi z różnych epok, mijając stacje, zabudowania i starannie odwzorowane krajobrazy. Wystawa została zrealizowana w ramach Budżetu Obywatelskiego Gminy Michałowice.

Na zwiedzających czekały dwie makiety: szlak dwutorowy autorstwa Roberta Muszyńskiego oraz makieta modułowa ze stacją Wierzbowo, prezentowana przez Toruńską Makietę Modułową. Każda pozwalała przyjrzeć się modelarskiemu kunsztowi i odkryć, jak wiele szczegółów składa się na wiarygodny obraz kolejowego świata.

Wystawa odbyła się w ramach projektu „Zainteresowanie dzieci i młodzieży gminy Michałowice modelarstwem poprzez zorganizowanie wystawy makiet kolejowych”, wybranego do realizacji w Budżecie Obywatelskim Gminy Michałowice na 2026 rok. Dzięki tej inicjatywie młodzi mieszkańcy mogli poznać świat miniaturowej kolei, porozmawiać z pasjonatami i spróbować samodzielnego prowadzenia pociągów.

Pociągi, mosty i krajobrazy

Wzrok przyciągały nie tylko przejeżdżające składy, lecz także otaczająca je sceneria: domy, drzewa, drogi, perony i kolejowa infrastruktura. Na szlaku dwutorowym szczególne wrażenie robiły mosty przerzucone nad głęboką doliną oraz tunel w zalesionym wzgórzu. Panoramiczne tło nadawało krajobrazowi głębi, pozwalając choć na chwilę zapomnieć, że wszystko mieści się w szkolnej sali.

Tabor reprezentował różne epoki — od dawnych parowozów po współczesne elektrowozy. Jedną z najbardziej widowiskowych atrakcji była lokomotywa wypuszczająca kłęby dymu. Zmieniające się pociągi zachęcały do zatrzymania się przy makiecie na dłużej i wypatrywania kolejnych detali.

Pasja z rodzinną historią

Robert Muszyński interesuje się modelarstwem od 30 lat. Jego pasja ma rodzinne korzenie — dziadek był kolejarzem. Jak opowiadał, na wystawę przygotował dziewięć różnych zestawów pociągów, wymienianych co godzinę, aby zwiedzający mogli oglądać kolejne modele.

Szczególne miejsce w jego kolekcji zajmuje Siemens Vectron 193 053-6 w czerwono-niebieskich barwach SBB Cargo, z charakterystycznym białym napisem „cargo” na boku. To właśnie ten ulubiony model zaprezentował do zdjęcia, trzymając go na dłoni. Rozmowy z wystawcami pozwalały poznać zarówno historię poszczególnych pojazdów, jak i pracę oraz cierpliwość potrzebne do tworzenia miniaturowego świata.

Za sterami małej kolei

Wystawa dawała również możliwość samodzielnego prowadzenia pociągów. O działaniu makiety modułowej ze stacją Wierzbowo opowiadali Krzysztof Winiecki i Jacek Nowak z Toruńskiej Makiety Modułowej. Wyjaśniali, że na potrzeby wydarzenia ułożono ją w pętlę, aby umożliwić uczestnikom kontrolowanie pojazdów z wykorzystaniem samoczynnej blokady liniowej.

Dzieci i ich opiekunowie pod okiem modelarzy przejmowali sterowanie składami, wprawiali je w ruch i zatrzymywali. Uczyli się przy tym obserwować sygnały świetlne oraz reagować na wskazania informujące o możliwości dalszej jazdy. Mogli również spróbować manewrowania i przetaczania wagonów.

Była to praktyczna lekcja uwagi, cierpliwości i zasad ruchu kolejowego. Możliwość samodzielnego poprowadzenia pociągu pozwalała lepiej zrozumieć, że nawet na miniaturowym szlaku potrzebne są współpraca i przestrzeganie sygnałów.

Wystawa połączyła prezentację modelarskiego kunsztu z rodzinną zabawą i nauką. Pokazała też, jak rozwijana przez lata pasja może zaciekawić kolejne pokolenie — czasem wystarczy pierwszy samodzielnie poprowadzony pociąg.

Opublikowany przez: Paweł Jasiun

Zobacz także