27.07.2014 21:55

AKTYWNE WAKACJE w gminie Michałowice – na półmetku

512
„Wakacje, wakacje i jeszcze będzie miesiąc wakacji – to przecież dużo”. Tak pocieszają się dzieci, które biorą udział w zajęciach prowadzonych przez instruktorów sportu w otwartych strefach rekreacji gminy Michałowice. „Chodzi o to, by było miło, radośnie, wesoło, żeby dzieci były szczęśliwe: happy” – mówi instruktorka Estera.

Tak też czują się dzieci biorące udział w „aktywnych wakacjach” zorganizowanych przez Gminę Michałowice. Oto jeden z przykładów, który to potwierdza: – Proszę pani – mówi do instruktorki Estery tato, który przyjechał z dzieckiem. – Wczoraj z córką byłem w otwartej strefie w Michałowicach, a dziś przypilnowała mnie, byśmy przyjechali do Komorowa.

 

„Aktywne wakacje” w gminie Michałowice to cykl spotkań sportowych przygotowany dla dzieci i młodzieży. Zajęcia odbywają się od poniedziałku do czwartku w czterech strefach rekreacji naszej gminy. Celem imprez jest zachęcenie dzieci do spędzania aktywnie wolnego czasu i znakomitej zabawy w gronie rówieśników. Nad przebiegiem każdej imprezy czuwa co najmniej dwóch instruktorów, których zadaniem jest zapewnienie dzieciom dobrej zabawy oraz nauka uprawiania sportów.

 

Program imprez został przygotowany w taki sposób, aby odpowiadał na różne potrzeby dzieci. Instruktorzy proponują gry i zabawy na upalne dni, jak i gry planszowe na niepogodę. Prowadząc zajęcia są otwarci i czujni na bieżące potrzeby dzieci, a także zmieniające się warunki pogodowe. A wszystko to łączy wspólny mianownik: czyli aktywne spędzanie czasu wolnego.

 

Frekwencja jest wysoka – podkreśla pani Estera. Przychodzi nawet pięćdziesięcioro dzieci, średnio ponad dwadzieścioro; w wieku szkolnym. Maluszki także chętnie uczestniczą we wspólnych zabawach, lecz zawsze pod opieką rodziny. Chętnie korzystają ze sprzętu, jakim dysponują instruktorzy – a jest tego sporo. To one najbardziej lubią „jeździć” na gumowych osiołkach oraz turlają piłki – ogromne, mniejsze i całkiem małe.

 

Dzieci duże, co ciekawe, najbardziej lubią grać w hokeja na trawie. To w dużej mierze zasługa instruktorów, którzy grę w hokeja urozmaicają; np. dzieci, nie w ramach meczu, ale konkursu, strzelają, nie do bramki, ale do systemu bramek; powstają rozmaite tory przeszkód i tory koordynacyjne, które ćwiczą motorykę dzieci.

 

Na zajęciach nie brakuje także dziesiątek innych aktywności, takich jak: mecze koszykówki, siatkówki, piłki nożnej, nauki chodzenia po linie, na szczudłach i wielu wielu innych.

 

Inną wielką atrakcją są biegi przez tor przeszkód na czas: przez poziomą drabinkę, niskie i bardzo niskie bramki, między plastykowymi pachołkami itp., itd. Dzieci lubią też „terenową grę miejską”. Planszy nie rozkłada się na stoliku, ale stanowi ją całkiem spory obszar strefy rekreacji, funkcję pionków spełniają dzieci, które rzucają ogromną kostką.

 

Dzieci grają w squapa, strzelają i rzucają do celu, często także trenują strzelanie z łuku sportowego do tarczy. W czasie jednego z upalnych dni, ku wielkiej uciesze dzieci – rozegrała się bitwa na balony wypełnione wodą. Trwała aż do wyczerpania amunicji, tj. do momentu, kiedy pękł ostatni balon.

 

Wprowadzenie atrakcyjnych zabaw w przerwach pomiędzy różnymi dyscyplinami sportowymi jest niezwykle ważne, ponieważ rozluźnia atmosferę i daje dzieciom wiele radości – podkreślają prowadzący zajęcia.

 

Swojego rodzaju sensacją okazał się turniej 4 konkurencji (2 slalomy, strzelanie z łuku, turniej badmintona) – wygrał najmłodszy, 7-letni zawodnik. Bardzo cieszył się ze złotego medalu. Nie jest to wyjątek, ponieważ codziennie dla najlepszych sportowców czekają medale za osiągnięcia podczas Aktywnych Wakacji.

 

Dzięki dobrze przygotowanemu programowi dzieci, które uczestniczą w zajęciach, najczęściej zostają na strefie przez pełne 5 godzin zajęć dziennie. Miło jest patrzeć, jak strefy sportowe tętnią życiem, radością i śmiechem najmłodszych mieszkańców gminy, bo przecież dla nich się tak staramy – mówią instruktorzy.

 

Ta forma spędzania wakacji cieszy się w naszej gminie coraz większą popularnością. Ubiegłoroczne „aktywne wakacje” okazały się sukcesem, zaś w tym roku już teraz można zauważyć, że frekwencja i zainteresowanie są jeszcze większe. 

 

 

 

Opublikowany przez: Stanisław Szałapak
Podobne tematy: Wakacje, strefy rekreacji

Zobacz także