28.08.2018 15:35

„Plon niesiemy, plon …” – Dożynki Gminne 2018

867
Dziękczynna polowa msza św. rozpoczęła w niedzielę, 26 sierpnia, tegoroczne święto plonów, które jest zwieńczeniem ukończenia żniw i prac polowych. W tym roku gminne uroczystości odbyły się w Granicy.

Dokładnie o 13:30 ks. kanonik Mariusz Zapolski, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, rozpoczął mszę świętą, w trakcie której wygłosił pouczającą i dającą do zastanowienia homilię na temat współczesnego i mocno pędzącego świata.

 

„Szanowny panie wójcie, przekazujemy panu te pachnące bochny chleba, upieczone z tegorocznego plonu jako symbol sytości, dostatku i dobrobytu. Prosimy, dzielcie sprawiedliwie i w poczuciu międzyludzkiej solidarności. Niech tego chleba nigdy nie zabraknie w naszej gminie, powiecie i ukochanej ojczyźnie” – mówili starostowie dożynek, Iwona i Łukasz Ciesielscy z Suchego Lasu, przekazując wójtowi gminy Michałowice, Krzysztofowi Grabce symboliczny, pięknie wypieczony i pachnący bochen chleba.

 

"Dziękuję serdecznie gospodarzom dożynek za tak wspaniały chleb i obiecuję, że będzie dzielony sprawiedliwie" – mówił wójt, Krzysztof Grabka. "Spotykamy się jak co roku by obchodzić dożynki. Mimo, że nasza gmina nie jest już typowo rolniczą, ale rolnictwo jest elementem naszej tradycji, który jest przez nas pielęgnowany". Podziękował także wszystkim rolnikom gminy Michałowice za ich trud i pracę. 

 

W imieniu rady gminy podziękowania i życzenia dla rolników, sadowników i pszczelarzy przekazała jej przewodnicząca, Elżbieta Biczyk.

 

Specjalny list od marszałka województwa mazowieckiego, Adama Struzika do mieszkańców gminy Michałowice odczytała Agnieszka Kuźmińska, zastępca dyrektora departamentu kultury, promocji i turystyki.

 

Po części oficjalnej tegorocznych dożynek, którą zakończyło tradycyjne przełamanie się chlebem, na scenie zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca „Bychlewianka” z Bychlewa. Nie zabrakło tańców opoczyńskich, żywieckich, lubelskich, czy łowickich. Wszystko przy muzyce na żywo i z udziałem autentycznych strojów ludowych danych regionów.

 

To na scenie, a wokół niej organizatorzy przygotowali masę atrakcji, które mimo deszczowej pogody cieszyły się dużym zainteresowaniem. Było miasteczko sportowe, kącik lingwistyczno-naukowy, malowanie buziek, warsztaty decoupage, quiz wiedzy o gminie, fotobudka, wyścigi dronów, mega dmuchańce, kolorowanie czapek i wiele, wiele innych atrakcji. Zresztą kto był, sam na własne oczy mógł się przekonać, jak wiele działo się na tegorocznych dożynkach, a przede wszystkim mógł skorzystać z tych wszystkich atrakcji.

 

Niezwykle przepięknie prezentował się wóz, na którym znajdowały się kolorowe i niezmiernie smaczne owoce i warzywa. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także stoisko z cieszącymi wzrok owocami i warzywami oraz sokiem i miodem. Oczywiście to wszystko nie tylko można było podziwiać, ale co najważniejsze-skosztować lub zabrać do domu. Było kolorowo, radośnie i przede wszystkim smacznie. Zwłaszcza pajdy ze smalcem lub z miodem. Pyszota.

 

Równie smacznie było w kuchni strażaków z Nowej Wsi, którzy przygotowali pyszną jak zawsze - strażacką grochówkę. 

 

Bardzo widowiskowo było podczas pokazu bikejoringu, czyli wyścigu rowerowego z psim zaprzęgiem. Sport, który wymaga wyjątkowej koordynacji pomiędzy rowerzystą i psem. Wszystko za sprawą osiąganych średnich prędkości, które w trakcie wyścigów nierzadko przekraczają 30 km/h, a czasem nawet 50 km/h.

 

Czas powrócić pod scenę, na której najpierw dla dzieci wystąpił teatr „Katarynka”, a później artyści zaprosili najmłodszych do zabawy z chustą Klanza i mega bańkami.

 

Kolejnymi artystami, których mogliśmy podziwiać na dożynkowej scenie były: kierowane przez Renatę Włodarek chór „Czerwone Korale” oraz chór „Michałowiczanka” prowadzony przez Piotra Gwiazdeckiego. A skoro muzyka i śpiew to nie mogło zabraknąć tańca, który zaprezentowali zgromadzonej publiczności Jarosław Biernat i Wiktoria Rutkowska.  

 

Tradycją gminnych dożynek są konkursy na najładniejszą kompozycję dożynkową, a także na najpiękniejszy kapelusz damski i męski. Jak co roku rywalizacja była bardzo zacięta i jak co roku jury miało sporo pracy. Długie obrady pozwoliły wyłonić zwycięzców, którymi w tym roku okazali się:

 

Najpiękniejszy kapelusz damski

 

I miejsce – Teres Zalewska – Opacz-Kolonia

II miejsce – Bogumiła Seń – Pęcice

III miejsce – Patrycja Labak – Pęcice Małe

 

Najpiękniejszy kapelusz męski

 

I miejsce – Szymon Kamiński – Opacz-Kolonia

II miejsce – Rafał Kupnowicki – Pęcice Małe

III miejsce – Czesław Praszczałek – Granica

 

Najpiękniejsza kompozycja dożynkowa

 

I miejsce – sołectwo Suchy Las

II miejsce – sołectwo Nowa Wieś

III miejsce – sołectwo Opacz-Kolonia

 

Rozstrzygnięcie dożynkowych konkursów było przedostatnim akcentem przed występem gwiazdy wieczoru, którą w tym roku była ikona polskiej piosenki, Maryla Rodowicz. Zanim jednak to nastąpiło, publiczność rozgrzał Saxandsix. Znane i lubiane przeboje światowych artystów w wykonaniu Saxandsix zapewniły bardzo dobre wprowadzenie do wspaniałej zabawy, która na dobre rozpoczęła się z chwilą pojawienia się na scenie Maryli Rodowicz.

 

Cóż to był za koncert! Blisko dwie godziny wspaniałej muzyki, którą jak było widać przed sceną znają i kochają wszystkie pokolenia. „To już było”, „Kolorowe jarmarki”, „Niech żyje bal”, „Małgośka”, „Łatwopalni”, czy „W sumie nie jest źle” to tylko niewielka część z tego, co można było usłyszeć podczas niedzielnego koncertu. Koncertu, który bez wątpienia był dla jego uczestników wyjątkowym przeżyciem. Otwartość i zachwycająca relacja Maryli Rodowicz z publicznością były tego dobitnym dowodem, a rozbrzmiewające skandowanie Ma-ry-la, Ma-ry-la, Ma-ry-la długo nie pozwalało artystce zejść ze sceny.

 

Starostowie dożynek - Iwona i Łukasz Ciesielscy urodzili się i wychowali w Suchym Lesie. Wraz z mamą Katarzyną i z bratem Mateuszem prowadzą niewielkie gospodarstwo rolne. Iwona skończyła studia, zawodowo zajmuje się zarządzaniem zespołem prawie 40 osób, a po pracy pomaga w prowadzeniu gospodarstwa i zajmuje się wszelkimi sprawami formalnymi. Najmłodszy w rodzinie - Łukasz, ukończył właśnie liceum. Dwa lata temu musiał szybko wydorośleć. Teraz nie boi się żadnych prac na gospodarstwie, a dodatkowo poszerza swoje zamiłowanie do majsterkowania i mechaniki.

 

Dekoracje dożynkowe wykonali mieszkańcy Pęcic (Bogusława Seń, Barbara Więch, Krystyna Olszak, Zofia Jarzębowska i Bożena Zawiślak) oraz Sokołowa (Stanisław Zieliński, Bartosz Lewandowski i  Bogdan Woźniak). Natomiast degustację wspaniałych owoców i soków zapewnili mieszkańcy Suchego Lasu ( Iwona Ciemińska, Hanna Tumiłowska, Agnieszka Sztyk, Bogusława Kwaśna, Ewa Chruściak, rodzina Ciesielskich i Edward Chruściak). 

 

Podobne tematy: Dożynki, Festyny gminne

Zobacz także