27.01.2014 15:15

Zebranie mieszkańców osiedla Michałowice w sprawie decyzji MRiRW z 17 grudnia 2013 r. dotyczącej nieruchomości ziemskiej – własności Barbary Grocholskiej: „Dóbr Ziemskich Michałowice

3020
Zebranie to odbyło się 15 stycznia 2014 r. w przepełnionej hali gimnastycznej Zespołu Szkół w Michałowicach.

Tak licznego zebrania w dziejach osiedla Michałowice jeszcze nie było. Na liście podpisało się niemal 400 osób, ale nie wszyscy mieli cierpliwość, by stać w długiej kolejce i złożyć swój podpis. Można więc stwierdzić, iż w zebraniu wzięło udział ok. pół tysiąca osób.

 

Kontrowersje wzbudziła decyzja ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 17 grudnia 2013 r., dotycząca nieruchomości ziemskiej, skonfiskowanej w wyniku reformy rolnej w 1948 r., stanowiącej własność Barbary Grocholskiej, oznaczonej jako „Dobra Ziemskie Michałowice”; a przede wszystkim zapis, że decyzja ta: „nie oznacza automatycznej zmiany stanu prawnego gruntów (…) Nie oznacza natomiast, że wspomniane nieruchomości w całości ani w części przechodzą na własność spadkobierców Barbary Grocholskiej. W stosunku do nieruchomości tych możliwe jest natomiast podejmowanie dalszych kroków prawnych, których precyzyjne określenie leży w gestii następców prawnych Barbary Grocholskiej. (…) Stronie przysługuje prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem ministra rolnictwa i rozwoju wsi w terminie 30 dni od daty doręczenia”.

 

– Co to znaczy? Jakie mogą być tego konsekwencje? – zastanawiają się mieszkańcy. – Czy będziemy musieli wyprowadzić się z naszych domów?! – padają, nierzadko nacechowane dużymi emocjami, pytania. Zebranie było próbą wyjaśnienia wątpliwości.

 

Zebranie faktycznie prowadził wójt gminy Michałowice Krzysztof Grabka, a nie przewodniczący Zarządu Osiedla Michałowice Roman Bedyński – co świadczyło o randze zebrania.

 

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi reprezentowali: Lidia Kostańska – zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Ziemią w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Adam Michałowski – naczelnik Wydziału Rewindykacji w Departamencie Gospodarki Ziemią. Sprawę roszczeń spadkobierców hrabiny Barbary Grocholskiej tłumaczył Henryk Grocholski – wnuk hrabiny, pełnomocnik, jak powiedział, siedmiu dziesiątych  spadkobierców.

 

– Nasza decyzja nie kwestionuje państwa własności – tłumaczyli przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) – ale decyzję reformy rolnej.

 

Wtedy padło pytanie do przedstawicieli MRiRW: – Czy możecie państwo zagwarantować, że nasze działki są bezpieczne?

 

Uczestnicy zebrania usłyszeli, że nie ma takich gwarancji, a decyzję podejmie sąd.  

 

Nie tylko właściciele zagrożonych posesji są oburzeni: dlaczego w demokratycznym państwie neguje się akty notarialne i pozostawia furtkę prawną, która może okazać się niebezpieczna?

 

Podsumowaniem zebrania – jego puentą, okazała się wypowiedź wójta gminy Michałowice Krzysztofa Grabki, skierowana do przedstawicieli MRiRW: – Proszę państwa, to nie są numery działek, to są ludzie. Chodzi o dorobek całego życia, a nawet kilku pokoleń. Urzędy państwowe powinny dbać o to, by obywatel w swoim kraju czuł się bezpiecznie, żeby miał poczucie bezpieczeństwa. To jest istota państwa prawa, istota społeczeństwa obywatelskiego.

– Proponuję też rozwiązanie systemowe, w skali całego kraju, by podobne sytuacje już nie powtórzyły się – powiedział wójt.

Wypowiedź ta została nagrodzona brawami.

 

Akcja pt. „Majątki Ziemskie Michałowice” trwa. Na zebranie przygotowano i umieszczono na stolikach wzory pism prawnych, które będą wysyłali mieszkańcy. Rozpoczęto zbieranie podpisów pod petycją – stanowiskiem wójta gminy Michałowice i mieszkańców osiedla Michałowice, skierowanym do naczelnych organów władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej, a na stronie internetowej gminy Michałowice pojawia się coraz więcej informacji i dokumentów dotyczących sprawy. 

Autor: Stanisław Szałapak
Opublikowany przez: Stanisław Szałapak

Zobacz także